Uczestnicy przejechali autobusem PKS w kierunku Bydgoszczy do wsi Pędzewo.

Pędzewomiejscowość wymieniona jest w akcie nadania księcia Konrada Mazowieckiego dla biskupa pruskiego Chrystiana w 1222 r. jako łacińskie Pomzino. Jedna z najstarszych miejscowości, w dawnych czasach położona bliżej Wisły. Odkryto tu 8 stanowisk archeologicznych od neolitu do późnego średniowiecza. W 1374 r. wieś została ponownie lokowana przez krzyżaków.

W 1410 i 1414 r. poniosła straty od wojsk Jagiełły. W 1415 r. była wsią czynszową w komturstwie toruńskim. Król Zygmunt I Stary nadał ją w 1520 r. radzie miasta Torunia. W XVII i XVIII w. Pędzewo było niszczone przez wojska szwedzkie, polskie, saskie i rosyjskie. Miasto wydzierżawiało folwark pędzewski, m.in. w latach 1674–77 mieszczaninowi toruńskiemu Ernstowi Lichtfussowi, w latach 1696–99 Johannesowi Zobnerowi oraz w latach 1726–38 Theofilowi Bahrholtzowi. Po II rozbiorze Polski wieś przeszła na własność skarbu państwa pruskiego.
Z ciekawszych obiektów we wsi zachował się:

-  kościół filialny p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa, wzniesiony w 1843 r. jako kaplica ewangelicka. Dwa dzwony żeliwne wykonane w Berlinie w 1835 r.

- do kościoła przylega cmentarz ewangelicki z końca XIX w. z grobowcem Windmüllerów, dawnych właścicieli majątku Szerokie

- budynek dawnej szkoły ewangelickiej z końca XIX w., obecnie w rękach prywatnych.

 

W pierwszej kolejności grupa obejrzała kościół filialny i otaczający go cmentarz, następnie pomaszerowała drogą (w kierunku wału) obok dawnej szkoły ewangelickiej do oddalonych zabudowań folwarku z pałacem z 1896 r. Po obejrzeniu założenia pałacowo-parkowego z folwarkiem uczestnicy skierowali się ku mostkowi na Dolnym Kanale. Po przekroczeniu kanału udali się na wał wiślany którym pomaszerowali omijając po prawej stronie zabudowania Złejwsi Wielkiej i Toporzyska I. Po drodze grupa mogła obserwować odpoczywające na polach tysiące dzikich gęsi które na widok turystów poderwały się i przeleciały w inne miejsce. Na wysokości Toporzyska II uczestnicy skręcili w stronę wsi Toporzyska i przez pole, mostek na Dolnym Kanale udali się do wsi Toporzysko.

Toporzysko – jedna z najstarszych miejscowości wymieniona w 1222 r. jako Poresch. Nazwa polska pochodzi od topora wymieniona jako Thoppericzh 1405 r., Toporzisk 1555 r., Toporzyska 1667 r., Toporsisk, Toporzisko 1790 r., Toporzysko 1850 r.
Na terenie wsi odkryto 11 stanowisk archeologicznych, a do XIX w. wymieniono zaginione obecnie grodzisko. W okresie średniowiecza wieś była własnością rycerską. W 1414 r. Toporzysko spaliły wojska polskie. Od 1522 r. miejscowość była stopniowo wykupywana przez Toruń, jednak w rękach szlacheckich pozostał dwór wraz z folwarkiem Toporek (niem. Altau). Do dzisiaj w Archiwum Państwowym w Toruniu zachowały się mapy Toporzyska z końca XVI w. i z 1610 r.
W XVIII w. na terenie miejscowości znajdowały się: młyn wodny, wiatrak, kuźnia i browar. W 1909 r. wybudowano tu stację kolejową, budynek dworcowy i małą rampę.

W 1939 r. istniał tu silny ośrodek zbrodniczej organizacji niemieckiej Selbstschutzu (Samoobrony), który liczył 12 członków. Niemcy rozstrzelali 7 polskich mieszkańców Toporzyska.

Na terenie wsi znajduje się cmentarz ewangelicki założony w 1884 r. o pow. 0,28 ha czynny do 1945 r. – cel naszej wędrówki. Do grudnia 2018 r. stowarzyszenie Lapidaria. Zapomniane cmentarze Pomorza i Kujaw w partnerstwie z OSP Toporzysko, władzami i mieszkańcami wsi realizowały przedsięwzięcia „Dziedzictwo Nadwiślańskich Olędrów - cmentarz, stół, krajobraz, pamięć”, w którym głównym punktem było odkrzaczenie i uporządkowanie cmentarza ewangelickiego w Toporzysku.

 

- Lekko spóźnieni dotarliśmy na cmentarz na którym trwało już nabożeństwo ekumeniczne pod przewodnictwem ks. proboszcza Michała Walukiewicza z Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Toruniu i proboszcza ks. kanonika Henryka Sychty z Parafii Rzymskokatolickiej p.w. Św. Marcina Biskupa w Czarnowie w którym uczestniczyli członkowie OSP Toporzysko, władze, mieszkańcy wsi, goście i nasza grupa turystów. Po złożeniu kwiatów na wytypowanej mogile Auguste Wunscha uczestnicy wycieczki rozeszli się po cmentarzu by go dokładniej obejrzeć – obecnie jest to miejsce uporządkowane i zadbane. Niestety w „mini sympozjum” poświęconemu historii regionu (o olędrach) które miało się odbyć po nabożeństwie nie udało się nam dostać (na które się głównie nastawiliśmy) – w praktyce okazało się że było ono skierowane tylko do mieszkańców i zaproszonych gości. Zawiedzeni pomaszerowaliśmy do Toporzyska I na sąsiedni przystanek PKS z którego mieliśmy wcześniejszy autobus, nim powróciliśmy do Torunia.

                 

                                                                          Materiał opracował Tadeusz Perlik.