Podczas całego CIT-12 dopisywała nam piękna, słoneczna pogoda.

W piątek 29 maja uczestnicy udali się samodzielnie, samochodami z Torunia do miejscowości Jeleń – siedziby Welskiego Parku Krajobrazowego. Nasza załoga samochodowa po drodze zwiedziła w Boleszynie kościół św. Marcina Biskupa – Sanktuarium MB Bolesnej.

Jeleń – wieś położona w województwie warmińsko-mazurskim, w powiecie działdowskim, w gminie Lidzbark, nad Jeziorem Jeleńskim. Wieś jest siedzibą Welskiego Parku Krajobrazowego. W pobliżu znajduje się rezerwat ornitologiczny Bagno Koziana o powierzchni 54,85 ha: kompleks bagien z udziałem torfowisk wysokich, miejsce lęgowe ptaków wodno–błotnych. Rosną tu rzadkie gatunki roślin torfowiskowych jak: bagno zwyczajne, jeżogłówka najmniejsza, rosiczka okrągłolistna, nerecznica grzebieniasta i pływacz drobny. We wsi znajduje się również Muzeum Etnograficzne im. Edwarda Klemensa, Muzeum Przyrody, kilka gospodarstw agroturystycznych, remiza OSP oraz głaz upamiętniający przemarsz wojsk króla Jagiełły w 1410 r. na pola Grunwaldu.

- W siedzibie Welskiego PK powitała nas Starsza Specjalistka ds. ochrony przyrody i krajobrazu pani Żaneta Głowacka, w pierwszej kolejności opowiedziała nam o specyfice WPK a następnie oprowadziła po ekspozycji Muzeum Etnograficznego im. Edwarda Klemensa. Wiele znajdujących się tu przedmiotów poznaliśmy w młodości będąc na wakacjach na wsi u naszych krewnych. Kolejnym obiektem było Muzeum Przyrody Welskiego PK. Eksponaty zgrupowane były w 4 ekspozycjach: zwierzęta żyjące w środowisku wodnym, zwierzęta leśne, zwierzęta żyjące na polach i łąkach, zwierzęta zasiedlające opuszczone zabudowania, strychy i stodoły. Zwiedzanie zakończyliśmy w plenerze oglądając z zewnątrz i wewnątrz powiększoną replikę mrowiska. W przejrzysty sposób zapoznaliśmy się z organizacją i życiem mrówek w mrowisku.
- Na zakończenie pobytu we wsi dokonaliśmy zakupów „serów z Jelenia” (jakby to dziwacznie nie brzmiało) i udaliśmy się samochodami do centrum Lidzbarka pod siedzibę Muzeum Pożarnictwa gdzie oczekiwał na nas Kustosz – Druh Marek Kłosowski.

Warmińsko – Mazurskie Muzeum Pożarnictwa – jedno z pierwszych w Polsce. Ma siedzibę w domu strażaka. W środku można obejrzeć nie tylko sprzęt do gaszenia pożarów ale także przedmioty związane z okoliczną historią Muzeum powstało w 1972 r. z inicjatywy działacza pożarniczego, Maksymiliana Angera. Na ekspozycję składają się stare dokumenty, odznaczenia, mundury strażackie, sztandary oraz sprzęt przeciwpożarowy pochodzący z dawnych wieków. W gablotach prezentowane są hełmy: mosiężne z XVIII w., skórzane z początku XIX w., hełmy pruskie i międzywojenne. Są też urządzenia wodne, z których najstarsze, drewniane pochodzi z XVI w. W muzeum znajduje się też ciekawa rekonstrukcja ręcznej sikawki drewnianej tak zwanej „szprycy”, która powstała prawdopodobnie ok. 1930 r. Tego typu sikawki były używane do gaszenia pożarów na przełomie XVI i XVII w. Są też kartki na żywność, monety i banknoty, które nie tak dawno były w obiegu. Pod ścianami ustawiony jest sprzęt wykonany przez rzemieślników m.in. Antoniego Millera - stolarza, który przekazał do muzeum wiele eksponatów.

- Pan Kustosz, Marek Kłosowski obszernie omówił historię OSP na terenie Lidzbarka i zaprezentował najciekawsze znajdujące się tu eksponaty. Po wpisaniu się do księgi pamiątkowej udaliśmy się do drugiej części, garaży z nowoczesnymi, wyspecjalizowanymi wozami strażackimi – istne „cacuszka”, część uczestników, szczególnie pań nie oparła się by zasiąść za ich kierownicami. 

- Bazą tegorocznego CIT-u był Ośrodek Wczasowy LECH w pobliskim Klonowie.  Po rozlokowaniu się w dwuosobowych domkach mieliśmy czas wolny na leniuchowanie lub spacer nad pobliskie Jezioro Lidzbarskie. Na zakończenie dnia wspólnie zjedliśmy obiadokolację w restauracji znajdującej się na terenie ośrodka i kontynuowaliśmy zajęcia integracyjne w podgrupach.   

W sobotę 28 czerwca uczestnicy po spożyciu śniadania udali się na dwie wycieczki piesze.
Pierwsza, przejazd do miejscowości Rynek, przejście piesze wzdłuż jez. Kiełpińskiego – duktami leśnymi – przez Ciechanówek – Lidzbark do Klonowa (na bazę)  – ok. 20 km (prowadzący A. Cyrwus) w której udział wzięło 15 osób oraz druga 9 km na trasie: Klonowo – Jez. Lidzbarskie – Lidzbark (zwiedzania centrum miasta) – Klonowo (prowadzący T. Perlik) w której udział wzięły 4 osoby. Po powrocie był czas wolny a następnie wspólnie zjedliśmy obiadokolację w restauracji. Wieczorem we wiacie odbyło się ognisko przygotowane przez „ogniomistrza” Jacka Orłowskiego,
smakołyki: kiełbaski, ziemniaczki z masłem i pieczone pieczywo przygotowały panie.

W niedzielę 29 czerwca uczestnicy po spożyciu śniadania opuścili bazę. Samochodami przemieściliśmy się do Lidzbarka w okolice przystanku kolejki drezynowej. Tutaj na parkingu oczekiwał na nas pan Marcin Szramka, regionalista i pasjonata Lidzbarka. Wcielił się on w rolę przewodnika miejskiego by w nietypowy sposób zaprezentować historię i zachowane najciekawsze obiekty w tym mieście.

Lidzbark – miasto położone w województwie warmińsko-mazurskim, w powiecie działdowskim. Posiada status miasta turystycznego, ma rozwiniętą bazę noclegową i gastronomiczną. Od 1997 r. patronem miasta jest św. Wojciech. Miasto leży nad rzeką Wel oraz Jeziorem Lidzbarskim, na pograniczu Garbu Lubawskiego i Równiny Urszulewskiej. W pobliżu znajdują się dwa parki krajobrazowe: Górznieńsko-Lidzbarski i Welski. Lidzbark leży na obszarze ziemi lubawskiej, a także na dawnej ziemi Sasinów. Lidzbark zachował średniowieczny układ urbanistyczny Starego Miasta z lat 1320-31. Centralnym punktem jest prostokątny rynek otoczony zabytkowymi kamienicami. Przez miasto przebiega wiele ulic o historycznych nazwach, m.in.: Zamkowa, Sądowa, Kościelna, Stare Miasto itd. Miasto dzieli się na cztery główne części: Wybowo, Pólko, Działki i Cegielnia. W mieście znajdziemy najstarszy zachowany lidzbarski kościół św Wojciecha, który powstał w 1752 r. Przy Rynku zwanym inaczej Placem Hallera stoją secesyjne kamieniczki z przełomu XIX i XX w. oraz fontanna. Na górce zachował się także Kościół ewangelicko-augsburski z 1829 r. wraz z domem kancelaryjnym oraz resztki gotyckiej baszty zamkowej z XIV w.

- Trasa zwiedzania biegła nad rzeką Wel – przez Podzamcze – Park Jagiełły – Młyn-Tartak – Browar – Stare miasto – Figura św. Jana Nepomucena – Schron nr 1 – Wzgórze Górka (Szlak historyczny, Kościół Ewang. Jezusa Żyjącego, Grota, Pomnik i Tablice Informacyjne) – Plac gen. J. Hallera – Park Dworcowy – do Lidzbarskiej kolei Drezynowej (w sumie ok. 8 km). Tutaj czekała na nas kolejna atrakcja – przejazd 4-osobowymi drezynami (dwie osoby pedałowały, dwie w tym czasie odpoczywały). Kawalkadą drezyn, spowalniani przez organizatora  (niektórym wprawionym rowerzystom było to stanowczo za wolne tempo) przejechaliśmy trasę około 12 km robiąc na półmetku krótki „popas-relaks” nad Jeziorem Zwórzno. Po powrocie z przejażdżki na parkingu przy samochodach komandor Andrzej Cyrwus oficjalnie zakończył CIT-12, za organizację były dla niego owacje na stojąco. Do Torunia wracamy już indywidualnie samochodami.

                                                                                    Opracował: Tadeusz Perlik.